|
|

 |
Jak przygotować dom
- i siebie -
na przyjazd
małego hovawarta |
 |
| Wielkimi krokami nadchodzi jedna
z najwspanialszych chwil w Waszym życiu - już za parę dni odbierzecie
swojego malutkiego hovawarta od hodowców i od tej chwili to Wy będziecie
dla niego najważniejszymi osobami w życiu. Na ten moment trzeba się
bardzo dobrze przygotować, wszystko trzeba zapiąć na ostatni guzik,
tak żeby uniknąć potem wielu problemów. Ze szczeniakiem jak z dzieckiem
- przed jego pojawieniem się wiele rzeczy trzeba w domu pozmieniać
i zakupić.
Na kilkanaście dni
przed pojechaniem po swojego malucha należy udać się do sklepu i
wybrać następujące rzeczy:
- obroża - dla szczeniaka najwygodniejsza będzie
lekka parciana lub skórzana obroża podszyta miękką skórą. Na pewno
nie powinna to być obroża metalowa, ponieważ jest ciężka i nie posiada
najczęściej możliwości regulacji.
- smycz - najlepiej jeśli pierwsza smycz jest
smyczą z liny lub taśmy z możliwością dostosowywania trzech długości.
W przeciwieństwie do smyczy skórzanych ani zapachem ani smakiem
nie prowokuje szczenięcia do jej gryzienia. Nie polecamy smyczy
automatycznej zwijanej.
- legowisko - niewskazane jest kupowanie drogiego
posłania dla psa ani w formie pontonów, ani koszy wiklinowych. Szczeniaki
bardzo lubią obgryzać swoje posłanie i szkoda wydawać pieniędzy
na coś, co zostanie zjedzone w parę tygodni. Najlepszy powinien
być gruby koc lub stary materac obłożony kocem. Ważne, żeby posłanie
było dla szczeniaka jego azylem, nie wolno go na nim karać. Poza
tym powinno się znajdować w takim miejscu, żeby pies mógł obserwować,
co się dzieje w domu.
- miski - przynajmniej dwie, jedna na wodę, jedna
na karmę. Docelowo najlepsze są miski metalowe, bo mimo że drogie,
to są estetyczne, łatwo je myć i dezynfekować, a przede wszystkim
są nie do zdarcia. Lepiej, aby miska była trochę za duża niż za
mała - regułą jest, że porcja jedzenia zajmuje nie więcej niż połowę
miski.
- szczotka, grzebień - szczenię trzeba czesać
jak najczęściej, żeby pozbyć się sierści szczenięcej. Najlepsze
do tych zabiegów są szczotki z naturalnego włosia i grzebień z szeroko
rozstawionymi i obracającymi się igłami.
- obroża przeciw kleszczom - szczególnie ważna,
jeśli nabywa się szczenię w okresie wiosennym lub letnim. Najlepiej,
aby obrożę lub inny preparat na kleszcze polecił nam weterynarz
- szampon dla szczeniąt - na rynku jest duży wybór
różnego rodzaju szamponów, należy zwrócić uwagę na to, żeby nie
kupić szamponu dla dorosłych psów, ale delikatny dla szczeniąt.
- nagródki - tu należy zdać się na gust psa. Wybór
psich smakołyków jest ogromny, jedne psiaki lubią wyszukane ciasteczka
z witaminkami, inne zwykłe Froliki. Ważne jest, aby smakołyki mieć
zawsze pod ręką, żeby móc w odpowiednim momencie nagradzać pozytywne
zachowania psa, ale nie zapominać, że to co mu damy należy potem
odliczyć od dziennej dawki żywieniowej, aby go nie przekarmić.
- zabawki - wybór psich zabawek na rynku jest
również ogromny. Warte polecenia są wszelkiego rodzaju sznury z
węzłami, szmaty najlepiej skórzane, piłeczki na sznurku, czy piszczałki.
- karma - na początek najlepsza będzie karma,
którą szczenię dostawało u hodowcy, z czasem można ją zmieniać,
pamiętając o tym, że każda zmiana może powodować przejściowe kłopoty
żołądkowe u psa.
- preparaty witaminowe - dobra karma dla szczeniąt
ma w swoim składzie kompletny zestaw składników potrzebnych dla
prawidłowego rozwoju szczenięcia. Dodatkowe preparaty witaminowe
należy podawać po konsultacji z weterynarzem. Przy karmie z najwyższej
półki (np. Eukanuba, Hills, Purina, Royal Canin, Bosh) nie należy
podawać małemu hovawartowi wapna (będzie je potrzebował dopiero
w okresie wymiany zębów), można podawać Vit. C i tran w kapsułkach
(zwiększają odporność i poprawiają włos).
- ręczniki papierowe, gazety - szczególnie ręczniki
papierowe są przydatne w utrzymaniu czystości w domu, gazety przydadzą
się jeśli wasz mały hovek będzie się jeszcze na początku załatwiał
w domu.
|
|
Kiedy mamy już za sobą zakupy, trzeba zabrać
się za przygotowanie domu na przybycie nowego członka rodziny.
Na początek zanim przystąpimy do pracy najlepiej zastanowić się,
jaką przestrzeń przeznaczymy dla psa. Czy będzie mógł on biegać po
całym domu, czy zabronimy mu wchodzić do sypialni, czy chcemy aby
mieszkał jedynie na dworze. Na co trzeba zwrócić uwagę na tym etapie:
Jeżeli ktoś chciałby, aby jego pies mieszkał tylko i wyłącznie
na dworze, na pewno nie powinien kupować psa zimą. A poza tym wydaje
mi się, że dla malutkiego szczeniaka dopiero co oddzielonego od mamy
i rodzeństwa kenel czy buda nie jest najlepszym miejscem. Szczeniak
potrzebuje jak najwięcej kontaktu z człowiekiem i zamykanie go w
kojcu jest po prostu bezduszne. Z czasem jak podrośnie, można go
powoli przyzwyczajać do przebywania non stop na dworze, ale zawsze
powinien mieć wolny dostęp do nas.
Jeżeli w domu mieszkają dzieci, dobrze byłoby, aby szczeniak nie
miał dostępu do ich pokojów. Najlepiej w drzwiach powstawiać bramki
uniemożliwiające szczeniakowi wkroczenie do takiego przybytku zabawy.
Jeżeli mieszkamy w piętrowym domu, powinniśmy uniemożliwić szczeniakowi
chodzenie po schodach a właściwie schodzenie z nich. Trzeba jak najbardziej
dbać o słabiutkie jeszcze stawy biodrowe malucha. Trzeba za zasadę
przyjąć, że tak długo jak jesteśmy w stanie, psa ze schodów znosimy.
Jeśli ustaliliśmy już gdzie mały hovek będzie spędzał
pora na przygotowanie podłóg. W tym przypadku musimy zastanowić się
nad następującymi sprawami:
- Najprawdopodobniej nasz wymarzony hovawart nie będzie jeszcze
umiał sygnalizować swoich potrzeb związanych z załatwianiem. Dlatego
trzeba nastawić się, że albo usuniemy na jakiś czas z domu wszelkie
dywany albo musimy liczyć się z różnymi niespodziankami. Generalnie
hovki bardzo szybko uczą się czystości. Trzeba jednak pamiętać,
aby jak najczęściej wyprowadzać psa na zewnątrz i nagradzać go za
załatwianie się tam. Jeśli pies załatwi się w domu, nie powinien
zostać za to ukarany - to jest nasza, a nie jego wina, ponieważ
to my nie dopilnowaliśmy, żeby maluch miał możliwość załatwić się
na dworze.
Zanim wprowadzimy hovka pierwszy raz do domu, pozwólmy mu się załatwić
na podwórku. W przeciwnym razie szczenię załatwi się w domu i bardzo
często chętnie będzie w tym samym miejscu załatwiało się później.
Psa trzeba wyprowadzić po każdym posiłku, zabawie i obudzeniu
się.
- Hovawart jest psem o długiej sierści, w okresie szczenięco młodzieńczym
całkowicie zmienia sierść. W związku z tym posiadacze dywanów i
wykładzin muszą się liczyć z bardzo częstym odkurzaniem, albo muszą
się przyzwyczaić do tego, że ich dywan będzie miał czarny bądź blond
"nalot".
- Każdy najmniejszy chodniczek czy dywanik z frędzelkami może stać
się nową wspaniałą i dość niebezpieczną zabawką dla szczeniaka.
- Przy tym temacie trzeba wspomnieć również o problemie pogryzionych
butów. Jeśli nie chcemy aby nasz szczeniak polubił zabawę w obgryzanie
butów, nigdy od momentu pojawienia się go w domu nie dajmy mu szansy
załapania się na tę przyjemność. W okresie szczenięcym wszystkie
buty muszą być pochowane tak, aby szczeniak ich nie dosięgnął. Dużo
łatwiej jest nie dopuścić do określonego zachowania, niż później
psa tego zachowania oduczyć.
Kolejne problemy dotyczą mebli i ścian w domu. Zwróćcie
uwagę na następujące rzeczy:
- Szczeniak gryzie meble najprawdopodobniej z dwóch powodów. Albo
swędzą go zęby albo się nudzi. W obu tych przypadkach najlepiej
podsuwać mu do zabawy takie zabawki, które bądź ukoją swędzenie,
bądź szczeniaka zaciekawią.
- W mieszkaniu, w którym mieszka pies, najlepiej sprawdzają się
ściany pokryte dobrymi farbami, które można myć. W przypadku tapet
dobrze jest popodklejać wszystkie odstające ich części, w przeciwnym
razie możemy przyjść do domu i zobaczyć tapetę porwaną na drobniutkie
cząsteczki.
- Na rynku dostępne są preparaty, które mają zniechęcać psa do
gryzienia mebli. Testowaliśmy jeden - mojemu psu bardzo smakował...
|
|
Na koniec kilka uwag ogólnych:
- Na przybycie hovka trzeba przygotować się psychicznie. Najlepiej
w tym celu przeczytać artykuł "Hovawart
jak Himalaje". Dzięki niemu nic już nas nie zaskoczy. Trzeba
pamiętać, że szczeniak potrzebuje na początku mnóstwo naszej uwagi
i kontaktu z nami. Na pierwsze tygodnie pobytu szczeniaka w domu
najlepiej wziąć chociaż parę dni urlopu, tak aby móc poświęcić mu
maksimum naszej uwagi.
- Jeśli szczeniak musi od początku zostawać sam w domu, najlepiej
zostawiać go w klatce/kojcu. Tam i on będzie czuł się bezpiecznie
i my będziemy pewni, że podczas naszej nieobecności nic nie nabroi.
Ta klatka powinna być jego azylem. Poza tym do zostawania w samotności
trzeba szczeniaka przyzwyczajać stopniowo. Najpierw zostawiamy go
na kilka minut i powoli zwiększamy ten czas.
- Najważniejsze są pierwsze tygodnie pobytu szczeniaka z nami,
nie wolno dopuścić do tego aby nasz hovciński "nauczył się",
a potem utrwalił sobie jakieś niepożądane zachowania. Trzeba, jeśli
to możliwe, wręcz nie spuszczać go z oczu, nagradzać pozytywne zachowania,
a nie dopuszczać do złych. Jeżeli pozwolimy aby zrobił coś
"niedobrego" to trudno nam to będzie potem "wyplenić".
autorzy tekstu: Agnieszka i
Radek Suchner |
|
|
| |
|
|